Kiedy jeziora stają się własnością „wybranych” – o zawłaszczaniu przestrzeni publicznej
Z pozoru wszystko wygląda jak należy: piękno jeziora, przestrzeń rekreacyjna, atrakcyjne tereny zielone. Mamy prawo wierzyć, że to miejsce wspólne – dostępne dla wszystkich obywateli. W praktyce jednak coraz częściej stajemy przed zamkniętymi furtkami, tablicami z zakazami wstępu i siatkami rozciągniętymi niemal do linii wody. Wchodząc na teren nadbrzeżny, można odnieść wrażenie, że wkroczyliśmy na…





