Moda na ADHD. Między wiedzą kliniczną a narracją marketingową
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) jest jednym z najlepiej opisanych zaburzeń neurorozwojowych, obecnym w klasyfikacjach medycznych od dekad. Jednocześnie w ostatnich latach obserwuje się bezprecedensowy wzrost jego obecności w przestrzeni publicznej, szczególnie w mediach społecznościowych. To zjawisko rodzi zasadnicze pytanie:
Czy rosnąca popularność ADHD przekłada się na wzrost rzetelnej wiedzy, czy raczej na jej uproszczenie i komercjalizację?
Skala zjawiska: dane, a nie wrażenia
Według metaanalizy opublikowanej w The American Journal of Psychiatry częstość występowania ADHD u dorosłych na świecie szacuje się na ok. 2,5%. Wskaźnik ten pozostaje względnie stabilny i nie wskazuje na „epidemię” w sensie klinicznym.
Jednocześnie dane dotyczące zainteresowania ADHD w internecie pokazują coś zupełnie innego.
Analiza wyszukiwań Google Trends wykazała, że w latach 2019–2023 liczba zapytań dotyczących ADHD wzrosła globalnie średnio o ponad 270%, przy czym największy wzrost odnotowano w krajach o wysokiej penetracji mediów społecznościowych .
Równolegle platformy takie jak TikTok czy Instagram stały się głównym źródłem „wiedzy” o ADHD dla młodych dorosłych.
Media społecznościowe a jakość informacji
Badania analizujące najpopularniejsze treści oznaczone hashtagiem #ADHD w mediach społecznościowych wykazały, że znaczna część z nich zawiera informacje niezgodne lub nadmiernie uproszczone w odniesieniu do kryteriów diagnostycznych DSM-5 i ICD-11, co może sprzyjać błędnym interpretacjom i autodiagnozom.
W innym badaniu wykazano, że intensywna ekspozycja na treści o ADHD w mediach społecznościowych prowadzi do:
- zawyżonego postrzegania częstości występowania zaburzenia,
- mylnego utożsamiania codziennych trudności (np. rozproszenia uwagi, zmęczenia) z objawami klinicznymi,
- wzrostu autodiagnoz bez konsultacji specjalistycznej .
Autorzy badań podkreślają, że media społecznościowe nie zastępują rzetelnej diagnozy, a algorytmy promują treści atrakcyjne narracyjnie, niekoniecznie prawdziwe.
Farmakoterapia: zakres możliwości i ograniczeń
W narracji popularnej często pojawia się przekaz, że leki „porządkują życie” osób z ADHD. Tymczasem literatura medyczna jest w tej kwestii jednoznaczna.
Farmakoterapia (głównie psychostymulanty i atomoksetyna):
- poprawia zdolność koncentracji,
- zwiększa tolerancję na monotonię,
- częściowo reguluje uwagę.
Nie wpływa natomiast na:
- strukturę osobowości,
- perfekcjonizm,
- wzorce reagowania emocjonalnego,
- skłonność do hiperfokusu,
- problemy z planowaniem długoterminowym.
Jak wskazuje European Consensus Statement on ADHD in Adults, leki nie „normalizują” funkcjonowania, a jedynie redukują część objawów, pozostawiając inne mechanizmy nienaruszone .
Mit „wystarczy się zorganizować”
Jednym z najczęściej powielanych uproszczeń jest przekonanie, że trudności charakterystyczne dla ADHD można zredukować poprzez wdrożenie „odpowiedniego” systemu planowania. Tymczasem badania nad funkcjami wykonawczymi u dorosłych z ADHD wskazują, że problem nie dotyczy braku narzędzi, lecz ograniczonej zdolności do ich konsekwentnego i długoterminowego stosowania.
Jak pokazują przeglądy badań neuropsychologicznych (m.in. Barkley, 2015; Faraone et al., 2021), osoby z ADHD:
- relatywnie dobrze radzą sobie z organizacją zewnętrznie ustrukturyzowanych zdarzeń, takich jak spotkania o stałej godzinie,
- znacznie gorzej funkcjonują w przypadku zadań rozłożonych w czasie, wymagających samodzielnego planowania, monitorowania postępów
i podtrzymywania motywacji, - wykazują osłabioną regulację motywacji wewnętrznej, a kluczowym czynnikiem uruchamiającym działanie jest presja czasu (tzw. deadline-driven performance).
Mechanizmy te wiążą się z dysfunkcją systemów odpowiedzialnych za przewidywanie konsekwencji, odroczoną gratyfikację oraz regulację dopaminergiczną, a nie z brakiem samodyscypliny czy niewłaściwą organizacją pracy.
ADHD jako produkt kulturowy
Najbardziej problematycznym aspektem obecnej narracji jest komercjalizacja ADHD.
Zaburzenie staje się elementem marki osobistej, a doświadczenie narzędziem sprzedaży.
W efekcie:
- upraszcza się obraz ADHD do „chaosu kreatywnego”,
- pomija się koszty zdrowotne i psychiczne,
- promuje się uniwersalne rozwiązania zamiast indywidualnych strategii.
Tymczasem badania jednoznacznie wskazują, że ADHD jest skrajnie zróżnicowane fenotypowo i nie istnieje jeden model funkcjonowania ani jedna skuteczna metoda organizacji.
Jak odróżnić rzetelną wiedzę od fikcji?
W obliczu nadmiaru treści warto kierować się kilkoma kryteriami:
- rzetelne źródła odwołują się do badań, a nie wyłącznie do doświadczenia osobistego,
- nie obiecują „efektu kontroli nad życiem”,
- nie obiecują szybkich rozwiązań,
- jasno rozróżniają objawy kliniczne od cech osobowości,
- podkreślają ograniczenia metod i terapii – terapia, psychoedukacja i farmakoterapia zwiększają możliwości, ale nie likwidują wszystkich ograniczeń.
- nie sprzedają „skutecznych” systemów jako „działających na wszystkich”.
ADHD nie jest trendem ani tożsamościową etykietą.
Jest złożonym zaburzeniem neurorozwojowym, które wymaga wiedzy, ostrożności interpretacyjnej i uczciwości, a nie marketingu.
Im prostsza obietnica, tym większa potrzeba krytycznego myślenia.
Gdzie zatem szukać rzetelnych informacji o ADHD?
Wiedza o ADHD powinna opierać się na źródłach, które oddzielają doświadczenie od diagnozy, a narrację od dowodów naukowych. Rzetelne informacje można znaleźć przede wszystkim w trzech obszarach:
1. Oficjalne klasyfikacje i instytucje medyczne
Podstawowym punktem odniesienia są międzynarodowe klasyfikacje diagnostyczne oraz instytucje zdrowia publicznego, takie jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i American Psychiatric Association (APA). To one definiują, czym ADHD jest i czym nie jest na podstawie wieloletnich badań, a nie bieżących trendów.
2. Publikacje naukowe i stanowiska konsensusowe
Najbardziej wiarygodnym źródłem są przeglądy badań i międzynarodowe stanowiska eksperckie, które podsumowują setki prac naukowych, zamiast opierać się na pojedynczych obserwacjach. To właśnie one pokazują złożoność ADHD, jego zmienność oraz ograniczenia poszczególnych metod leczenia i terapii.
3. Specjaliści pracujący klinicznie z ADHD
Rzetelna wiedza pochodzi od lekarzy i terapeutów, którzy nie tylko mówią o ADHD, ale pracują z nim na co dzień w praktyce klinicznej, a swoje wypowiedzi opierają na badaniach, a nie na własnej narracji w mediach społecznościowych.
Warto zachować ostrożność wobec treści, które:
- obiecują szybkie i uniwersalne rozwiązania,
- sprowadzają ADHD do kilku „rozpoznawalnych cech”,
- budują eksperckość wyłącznie na osobistym doświadczeniu,
- sprzedają systemy, planery lub „metody działające na każdego”.
Rzetelna wiedza rzadko bywa efektowna.
Częściej jest złożona, warunkowa i pozbawiona prostych obietnic.
I właśnie dlatego zasługuje na zaufanie.
Źródła:
- World Health Organization (WHO)
ICD-11 – International Classification of Diseases, Code 6A05 Attention deficit hyperactivity disorder – Oficjalna międzynarodowa klasyfikacja chorób, według której diagnozuje się ADHD.
https://icd.who.int/ - American Psychiatric Association (APA)
https://www.psychiatry.org/patients-families/adhd/what-is-adhd - Faraone, S. V. et al. (2021)
The World Federation of ADHD International Consensus Statement Neuroscience & Biobehavioral Reviews
Jedno z najważniejszych opracowań porządkujących aktualną wiedzę o ADHD.
https://doi.org/10.1016/j.neubiorev.2021.01.022 - Yeung, A. et al. (2024)
ADHD content on TikTok and alignment with diagnostic criteria
PLOS ONE – Analiza rzetelności popularnych treści o ADHD w mediach społecznościowych.
https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0319335 - Barkley, R. A.
ADHD in Adults – Clinical Overview
Materiały jednego z najbardziej uznanych autorytetów w dziedzinie ADHD.
https://www.russellbarkley.org/







